Kolejną kwestią jest kontrola źródeł emisji lotnych związków organicznych. Niestety, nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkich materiałów zawierających LZO. Dlatego też, w przypadku konieczności zastosowania tego typu produktów, powinniśmy ustalić sposób monitorowania ich oddziaływania. Warto zastanowić się również nad kwestią przechowywania produktów zawierających LZO.                                                                                                                   

Powinny być one składowane, jak i ewentualnie mieszane, przelewane oraz wzbogacane w dobrze wentylowanych pomieszczeniach. W trakcie realizacji procesów budowlanych zazwyczaj wykorzystuje się urządzenia i pojazdy z silnikami spalinowymi. Wydzielane przez nie toksyczne gazy absolutnie nie powinny przenikać do wnętrza obiektu. Wskazane jest tu także zachowanie zdroworozsądkowego umiaru. Postępowanie zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju również i w tym przypadku jest pożyteczne zarówno dla nas, jak i środowiska naturalnego. Jeżeli stosujemy drewnianą podłogę, to nie zakrywajmy jej dywanem. Nie dość, że tracimy środki finansowe i eksploatujemy zasoby naturalne, to jeszcze zamiast jednego wprowadzamy do pomieszczenia dwa potencjalne źródła emisji LZO. Kuriozalnym, aczkolwiek częstym zabiegiem jest stosowanie tapet do malowania (tzw. raufazy). Abstrahując od osiąganego efektu wizualnego, takie rozwiązanie jest mało odpowiedzialne, ponieważ potęguje (i to na znacznych powierzchniach) zastosowanie substancji mogących emitować toksyczne związki, a w niektórych sytuacjach może również sprzyjać rozwojowi pleśni.

Be Sociable, Share!